Menu strony Strona główna Śladów
   
Ślady > Archiwum > 2014 > lipiec / sierpień

Od redakcji

> Czego szukacie?


Listy

> Niebiańskie oczy i inne...


Pierwszy Plan

> Meeting 2014. Tam, gdzie się czeka

"Kościół musi wyjść ku egzystencjalnym peryferiom". Do tego nieustannie zaprasza papież Franciszek. Co jednak można odkryć, gdy idzie się do tych "miejsc", które nie mają ani granic geograficznych, ani uwarunkowań społecznych? I co oznacza to, że Przeznaczenie staje się towarzyszem człowieka?


Pierwszy Plan

> Stany Zjednoczone. "Ale co ty z tego masz?"

Uniwersytet w Maryland. Kilka kilometrów od Waszyngtonu, bynajmniej nie na końcu świata. Ludzie przybywają tutaj ze wszystkich stron świata. I z powodu jakiejś dziwnej dynamiki ktoś nazywa to miejsce melting pot, peryferie splatają się w centrum jak rogi chusteczki. Jest Azjata, Latynos, Afrykańczyk, Arab. Jeśli ten fenomen wpływa na rozpowszechnianie się sekularyzacji, dla tego, kto pozostał chrześcijaninem, missio ad gentes nie odbywa się na drugiej półkuli. Ale tutaj, w kampusie.

Luca Fiore


Pierwszy Plan

> Syberia. "Przynoszę tylko moje życie"

Na początku prośba wydawała się nieprawdopodobna: Memores Domini mające nauczać w nowo powstałej prawosławnej szkole w Kemerowie na Syberii, gdzie 60 lat komunizmu doprowadziło do rozpadu osoby, próbując zniszczyć religijne odczuwanie.

Paola Bergamini


Pierwszy Plan

> Argentyna. Ojciec Charly: "Ja ich potrzebuję"

Żyją na peryferiach miasta. Nad brzegiem małej cuchnącej i niezdrowej rzeczki, na hałdzie albo moczarach, przekształconych w ubogą miejską aglomerację. W okolicach miasta Buenos Aires, których nikt nie uznaje albo nie uznawał do czasu, gdy zamieszkało tam kilka bezdomnych rodzin. Postanowili mieszkać w tym miejscu, w którym inni decydują się żyć tylko dlatego, że nie mają się gdzie podziać. Nikt z nich się tam nie urodził ani nie dorastał. Jednak pośród zaułków wyróżniają się tylko ze względu na sztywny kołnierzyk oraz ponieważ gdziekolwiek się pojawiają, wszyscy pozdrawiają ich, nazywając po prostu: „Ojcze”.

Silvina Premat


Pierwszy Plan

> Wystawa. Tam odkryłem część siebie

Ekwador, Brazylia, Kenia. Wystawa opowie o trzyetapowej podróży bardzo wyjątkowego sprawozdawcy, który wyruszył na poszukiwanie tego, co może wszędzie pozwolić człowiekowi narodzić się na nowo. Oto jego opowieść

John Waters


Aktualności

> Chrześcijanie w Iraku. "Po ich oczach poznaję, że żyją"

Iracki naród ucieka z powodu wznowionej wojny między sektami. Arcybiskup chaldejski Mosulu Amel Shamon Nona opowiada nam o życiu swojej wspólnoty.

Luca Fiore


Imigranci

> Syria. Nasza wielka podróż

Wciąż przyjeżdżają. Całe rodziny. Niektórym podróż do Europy zajęła ponad rok. Spotkaliśmy się z uchodźcami uciekającymi przed wojną syryjską. Decyzję o przebyciu morza podjęli z myślą o przyszłości dzieci. Teraz w Mediolanie odbywają jeden z etapów tej podróży na północ Europy w poszukiwaniu „miejsca, w którym mogliby żyć”.

Alessandra Stoppa


Wywiad

> Olga Sedakova. Nieskończoność przeciwko nudzie

Zdystansowana intelektualistka z niepokojem spogląda na rozwój społeczeństwa rosyjskiego. Poprosiliśmy, by będąc mieszkanką Moskwy, przeczytała refleksje księdza Juliána Carróna na temat Europy, zawarte w „Stronie Pierwszej” majowo-czerwcowego numeru „Śladów”. Oto jej odpowiedzi.

Luca Fiore


Afryka

> Świadkowie. Kobiety Rose

Agnes, Teddy, Ketty, Florence. Uprowadzone przez rebeliantów, porzucone przez rodziny. Wszystkie zarażone wirusem HIV. Nie chciały już żyć. Wraz z Rose opowiadają, jak odrodziło się ich życie i jego wartość.

Alessandra Stoppa


Kościół

> Korea Południowa "Czekam na Papieża, by mu podziękować"

Laureat południowokoreańskiego odpowiednika Nagrody Nobla. Po 22 latach spędzonych na misjach u bram Seulu ojciec VINCENZO BORDO wyjaśnia nam, dlaczego czuje się jak święty Tomasz. Oraz opowiada o swoim dziwnym ludzie, który żyje Ewangelią i chce słuchać papieża Franciszka.

Alessandra Stoppa


Kultura

> Flannery O`Connor. "Mrugając okiem, przyjmuję wszystko jako błogosławieństwo"

Rzeczywistość jako nieprzewidziany akt Boga, a ludzkie życie jako oczekiwanie na decydujące chwile. To jest „niewidzialna struktura” jej narracji. Wielka pisarka z Południa, która zmarła 50 lat temu, zrewolucjonizowała amerykańską short story. Wielu wyciągnęło z tego lekcję. Ale nie kwintesencję.

Luca Doninelli


Fakt

> Tamtych trzech przy sąsiednim stoliku

Alessandra zbiera pospiesznie kartki ze stołu w gabinecie wicedyrektora. Spogląda na wiszący na ścianie zegar – jest zdecydowanie spóźniona. Młodzież czeka na nią pewnie jeszcze przed pomnikiem Dantego. Bierze telefon i wysyła smsa do Stefano: „Zobaczymy się bezpośrednio w lokalu. Zacznijcie składać zamówienia”. Ma jeszcze kilka kwestionariuszy do wypełnienia…


Polska strona Ruchu CL   |   Kontakt z redakcją