Ślady, numer 6 / 2010 (listopad / grudzieĹ) Kultura. RafaĹ WieczyĹski
Napisany scenariusz Na progu Adwentu, 27 listopada, spotkaliĹmy siÄ w Opolu na wspĂłlnej modlitwie w ĹÄ
cznoĹci z Ojcem ĹwiÄtym, ktĂłry w tym samym czasie przewodniczyĹ w bazylice Ĺw. Piotra Nieszporom Pierwszej Niedzieli Adwentu i czuwaniu modlitewnemu w intencji kaĹźdego poczÄtego Ĺźycia. ModliĹ siÄ z nami wyjÄ
tkowy goĹÄ, reĹźyser filmu PopieĹuszko. WolnoĹÄ jest w nas, pan RafaĹ WieczyĹski. Gabriela Cyrys
Benedykt XVI apelowaĹ o podjÄcie tej modlitwy w parafiach, wspĂłlnotach religijnych, stowarzyszeniach i ruchach. W ĹÄ
cznoĹci z caĹym KoĹcioĹem odmĂłwiliĹmy zatem Nieszpory z przyjaciĂłĹmi przybyĹymi z Krakowa, BiaĹegostoku, WrocĹawia, LÄ
dka Zdroju, Ĺwidnicy, Kluczborka oraz z naszym goĹciem, panem RafaĹem WieczyĹskim, reĹźyserem filmu PopieĹuszko. WolnoĹÄ jest w nas, ktĂłry przyjechaĹ do Opola, aby uczestniczyÄ w spotkaniu formacyjnym dla kapĹanĂłw. Przy tej okazji wyraziĹ teĹź chÄÄ spotkania i poznania wspĂłlnoty ruchu Komunia i Wyzwolenie.
ReĹźyser z Ruchem zetknÄ
Ĺ siÄ na tegorocznym Meetingu w Rimini, gdzie szczegĂłlnie poruszyĹa go â jak mĂłwiĹ â odwaga organizowania spotkaĹ kulturalnych, ukazujÄ
cych powiÄ
zanie wiary z kaĹźdÄ
sferÄ
ludzkiego Ĺźycia. Spotkanie z Ruchem na Meetingu uznaĹ za najwaĹźniejsze dla niego wydarzenie w tym roku â âabsolutny fenomenâ, jak siÄ wyraziĹ.
Zdaniem artysty sĹaboĹciÄ
spoĹeczeĹstwa polskiego jest brak zaufania, ktĂłre zostaĹo zniszczone w czasach PRL-u i trudno nam je odzyskaÄ. âNie szanujemy siebie jako PolakĂłw i nie szanujemy innych PolakĂłwâ. RafaĹ WieczyĹski wyraziĹ obawÄ, Ĺźe trudno byĹoby zrealizowaÄ w Polsce takie wydarzenie jak Meeting, jest ono jednak pewnym ideaĹem, do ktĂłrego naleĹźy dÄ
ĹźyÄ, âodkrywaniem wielkich pragnieĹ czĹowieka religijnego, obecnych w kaĹźdej dziedzinie jego Ĺźyciaâ.
Zapytany o swoje osobiste doĹwiadczenie wiary i spotkania z ludĹşmi, ktĂłrzy pomogli mu odkryÄ jej wartoĹÄ, zdradziĹ, Ĺźe choÄ pochodzi z katolickiej rodziny, w wieku mĹodzieĹczym odszedĹ od praktykowania wiary, prĂłbujÄ
c âwmĂłwiÄ sobie, Ĺźe juĹź nie wierzyâ. Po jakimĹ czasie okazaĹo siÄ jednak, Ĺźe âwierzy nadal, bo inaczej siÄ nie daâ.
Pan WieczyĹski byĹ redaktorem merytorycznym katolickiego programu dla mĹodzieĹźy âRajâ, emitowanego cyklicznie w Telewizji Polskiej. W tym okresie swego Ĺźycia spotkaĹ siÄ z licznymi Ĺwiadectwami wiary â róşnorodnymi przejawami bogactwa Ĺźycia KoĹcioĹa. ByĹa to dla niego swoista religijna formacja. Innym, znaczÄ
cym dla jego Ĺźycia doĹwiadczeniem, byĹa z pewnoĹciÄ
realizacja filmu o ksiÄdzu Jerzym PopieĹuszce. ByĹo to osobiste spotkanie z BĹogosĹawionym, poznanie przesĹania, ktĂłre dociera do nas poprzez jego radykalne umiĹowanie prawdy, aĹź po mÄczeĹskÄ
ĹmierÄ.
ChoÄ poczÄ
tkowo w twĂłrcy filmu, a zarazem autorze scenariusza, dominowaĹa postawa filmowca â pokusa, by zgĹÄbiÄ zagadkÄ Ĺmierci ksiÄdza Jerzego â to wkrĂłtce przekonaĹ siÄ, Ĺźe tajemnicÄ jego Ĺźycia i Ĺmierci najlepiej moĹźna poznaÄ poprzez wiarÄ, âwchodzÄ
c z kamerÄ
w gĹowÄ kapĹanaâ, by wszystko zobaczyÄ z jego perspektywy. Na podstawie zdobytych informacji i wywiadĂłw z ludĹşmi, ktĂłrzy znali ksiÄdza PopieĹuszkÄ osobiĹcie, reĹźyser odkryĹ, Ĺźe ksiÄ
dz Jerzy bardzo chciaĹ zachowaÄ ziemskie Ĺźycie, ale jednoczeĹnie z wielkÄ
pokorÄ
godziĹ siÄ na wypeĹnianie planu BoĹźego. âByĹo to szczegĂłlnie widoczne w ostatnim okresie, kiedy zdawaĹ juĹź sobie sprawÄ, Ĺźe jego Ĺźycie jest zagroĹźone. Ĺwiadczy o tym proĹba, z jakÄ
zwrĂłciĹ siÄ do siĂłstr loretanek: ÂŤMĂłdlcie siÄ, abym w godzinÄ Ĺmierci nie byĹ samÂť. UwaĹźne spojrzenie na jego osobÄ, jego sposĂłb przeĹźywania okolicznoĹci i podejmowania rzeczywistoĹci, radykalne umiĹowanie prawdy i walkÄ ze zĹem, z grzechem â a nie z ludĹşmi, czyli ofiarami zĹa â moĹźe prowadziÄ do odkrycia tego, co Pan BĂłg chciaĹ nam powiedzieÄ, pozwalajÄ
c na to, by Ĺźycie ksiÄdza Jerzego potoczyĹo siÄ tak a nie inaczejâ â opowiadaĹ podczas spotkania. PrzygotowujÄ
c siÄ do zrobienia filmu, artysta doszedĹ do wniosku, Ĺźe pisze scenariusz, ktĂłry jest juĹź napisany, a droga prowadzÄ
ca do realizacji filmu jest drogÄ
odkrywania licznych znakĂłw. âPodÄ
ĹźajÄ
c ich tropem, widaÄ byĹo wyraĹşnie, Ĺźe ksiÄ
dz PopieĹuszko przeszedĹ drogÄ swojego Mistrza. Te znaki pomagajÄ
nam rozpoznaÄ BoĹźÄ
ObecnoĹÄ w Ĺźyciu ksiÄdza PopieĹuszki, a przez to i w swoim wĹasnym. Temu teĹź ma sĹuĹźyÄ zrealizowany film o tej waĹźnej dla nas postaciâ â mĂłwiĹ reĹźyser.
Pan WieczyĹski, dokumentujÄ
c swojÄ
opowieĹÄ licznymi przykĹadami z planu filmowego, mĂłwiĹ nam, w jaki sposĂłb podczas krÄcenia filmu doĹwiadczaĹ pomocy, wstawiennictwa, âwspĂłĹpracy z ksiÄdzem Jerzymâ; w jaki sposĂłb towarzyszyĹa mu jego obecnoĹÄ, dziÄki ktĂłrej nie zatrzymaĹ siÄ w drodze, mimo licznych trudnoĹci wszelkiego rodzaju, od finansowych po techniczne. OpowiadaĹ takĹźe o wielu, widzianych na wĹasne oczy, owocach nawrĂłceĹ pod wpĹywem postawy ksiÄdza PopieĹuszki. Tego pozytywnego oddziaĹywania ksiÄdza Jerzego na ludzi doĹwiadczyĹ teĹź sam reĹźyser, a takĹźe osoby z jego ekipy filmowej oraz ludzie poznani przez reĹźysera w trakcie przygotowywania materiaĹĂłw do filmu, ktĂłrzy znali go osobiĹcie. UbogacajÄ
cym przeĹźyciem dla reĹźysera byĹo takĹźe poznanie rodziny PopieĹuszkĂłw.
OpowieĹÄ o ksiÄdzu Jerzym, samym projekcie i realizacji filmu o jego Ĺźyciu, ubarwiaĹy takĹźe humorystyczne anegdoty âz Ĺźycia wziÄteâ. DowiedzieliĹmy siÄ na przykĹad, Ĺźe autorowi przymierzajÄ
cemu siÄ do urzeczywistnienia swojego wielkiego marzenia, jakim byĹo nakrÄcenie waĹźnego filmu, ciÄ
gle stawaĹo coĹ na przeszkodzie. Wreszcie caĹy ten splot âniesprzyjajÄ
cych okolicznoĹciâ przerwaĹo kategoryczne oĹwiadczenie Ĺźony, a zarazem producenta filmu: âOdĹóş wszystko i po prostu zrĂłb toâ. âWtedy nie miaĹem juĹź wyjĹciaâ â wyznaĹ z uĹmiechem reĹźyser. Do zabawnego incydentu doszĹo teĹź w szkole, do ktĂłrej uczÄszcza cĂłrka Adama Woronowicza, odtwĂłrcy gĹĂłwnej roli w filmie. Otóş podczas szkolnej wywiadĂłwki, na ktĂłrÄ
poszedĹ tuĹź przed 6 czerwca 2010 roku, pani dyrektor zapytaĹa go: âJak pan siÄ czuje przed beatyfikacjÄ
?â.
ReĹźyser przyznaĹ, Ĺźe obawiaĹ siÄ podjÄcia trudnego wyzwania, jakim byĹo ukazanie w filmie w moĹźliwie jak najprawdziwszy i najbardziej przekonywujÄ
cy sposĂłb Ĺwiadectwa Ĺźycia ksiÄdza Jerzego PopieĹuszki, ktĂłry, po ludzku rzecz biorÄ
c, byĹ bardzo zwyczajnÄ
postaciÄ
â rezydentem przy jednej z warszawskich parafii. Otuchy dodawaĹy reĹźyserowi sĹowa: âWypĹyĹ na gĹÄbiÄâ, a nowe pomysĹy rodziĹy siÄ w chwilach wyciszenia, podczas modlitwy.
Spotkanie z reĹźyserem zakoĹczyĹ poczÄstunek, indywidualne rozmowy z goĹÄmi oraz wspĂłlny Ĺpiew i odmĂłwienie modlitwy konsekracyjnej, w ktĂłrej prosiliĹmy MatkÄ BoĹźÄ
o to, by tak jak dla ksiÄdza Jerzego, tak i dla nas staĹa siÄ MatkÄ
Ĺźycia; aby pomagaĹa nam âbyÄ osobami na poziomie ludzkiej wolnoĹciâ (Rekolekcje Bractwa CL, Rimini 2010).
Film o ksiÄdzu Jerzym PopieĹuszce w reĹźyserii RafaĹa WieczyĹskiego moĹźe z pewnoĹciÄ
pomĂłc nam w odkrywaniu wciÄ
Ĺź ânowego smakuâ wolnoĹci. âCzĹowiek jako byt wolny, nie moĹźe osiÄ
gnÄ
Ä swego speĹnienia, nie moĹźe dotrzeÄ do swojego przeznaczenia inaczej, jak tylko przez swojÄ
wolnoĹÄ (âŚ). Gdybym do mojego przeznaczenia zostaĹ doprowadzony bez wolnoĹci, nie mĂłgĹbym byÄ szczÄĹliwy, nie byĹoby to bowiem moje przeznaczenieâ (L. Giussani ZmysĹ religijny, przeĹ. K. Borowczyk, PoznaĹ 2000, s. 190â191). |